Podsumowanie pierwszego spotkania śląskich moli książkowych - styczeń 2016

Hej kochani!
Dokładnie 16 stycznia br. odbyła się pierwsza edycja 'Spotkania śląskich moli książkowych'. Zostało ono zorganizowane przez Karolinę z fejsbukowej grupy AK - Klub (nie) Anonimowych Książkoholików . Spotkanie odbyło się w Galerii Katowickiej mieszczącej się w centrum stolicy województwa śląskiego. Wiem, że w innych miastach także organizowane są takie spotkania. Zajrzyjcie na grupę - tam na pewno znajdziecie się więcej szczegółów. Jak wyglądało spotkanie? Ile przyszło osób? O czym rozmawialiśmy? Zapraszam do dalszego czytania :)

Źródło


Na fejsbukowe wydarzenie zapisało się ponad 50 osób (!!!), z czego na same spotkanie przyszło... 16. I tak uważam to za sukces, gdyż praktycznie nikt nikogo z grupy nie znał, więc było to spotkanie totalnie obcych sobie osób. Muszę tu wspomnieć, że Karolinę (organizatorkę spotkania) poznałam swego czasu na ... UWAGA!!! ... instagramie! Od tego czasu często ze sobą rozmawiamy i postanowiłyśmy się spotkać jeszcze przed wydarzeniem czytelniczym, więc umówiłyśmy się godzinę wcześniej. Karolina to naprawdę wspaniała osoba! Poszłyśmy razem do Starbucksa w Galerii, gdzie spotkałyśmy reprezentację chorwackich szczypiornistów! Przez godzinę udało nam się trochę porozmawiać i bliżej zapoznać. Mamy w planach spotkać się znowu, zanim Karo poleci z powrotem do Korei, w której to obecnie mieszka ze swoim mężem. 

Ale wracając do spotkania... Spotkaliśmy się dokładnie o 12 w umówionym miejscu i poszliśmy do food corner, gdzie mogliśmy połączyć kilka stolików i razem usiąść. Na początku każdy się przedstawił oraz jak to na spotkaniu czytelniczym przystało, powiedział co lubi najbardziej czytać. Jako że jednak trochę nas było, utworzyły się dwie grupy rozmówców - trudno bowiem było przekrzykiwać się przez pół stołu, by porozmawiać z kimś po jego drugiej stronie.

Zaczęły się rozmowy o książkach - tych dobrych, godnych polecenia, jak i tych kiepskich i rozczarowujących. Na tapecie były kryminały oraz ich mistrz - Stephen King. O nim można było usłyszeć najczęściej pośród rozmówców. Zachęcona ochami i achami kilku czytelniczek, zamówiłam w piątek dwie książki Kinga - jakie? dowiecie się wkrótce (prawdopodobnie na moim instagramie, na który serdecznie zapraszam: KLIK). Tak, wiem, że miałam nie kupować żadnych książek w tym miesiącu, ale nakład tych dwóch pozycji jest naprawdę niewielki w księgarniach internetowych (w stacjonarnych książki te są już niedostępne), więc po prostu bałam się, że mi je wykupią (każda wymówka jest dobra do kupienia nowej książki... hihi).

Na spotkaniu kilka osób wymieniło się książkami, zapisywało ciekawe pozycje, które chcieliby przeczytać. Ja także zrobiłam zdjęcie dwóm książkom, które mnie zainteresowały. Oto one:





Szczególną uwagę wszystkich przykuła piękna oprawa na książkę wykonana na drutach przez Anię! Niestety nie mam zdjęcia, ale na pewno wiecie o co mi chodzi! Taka okładka ochronna, tyle że wełniana :) Była cudowna!

Mam nadzieję, że za parę miesięcy uda się zorganizować kolejne takie spotkanie. Fajnie bowiem poznawać nowych ludzi, a zwłaszcza takich, którzy podzielają Twoją pasję i są takimi samymi freakami książkowymi jak Ty!

Sprawdźcie koniecznie na grupie, czy przypadkiem w Waszym mieście nie jest planowane takie spotkanie.

Na koniec nasza grupka (zdjęcie troszkę niewyraźne, ale pamiątka jest! Pan, którego poprosiliśmy o zdjęcie spartaczył sprawę! :P ):






Pozdrawiam wszystkich obecnych na spotkaniu!



Love,
Turkusowa Sowa ®

Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. Nigdy dotąd nie byłam na takim spotkaniu. Widzę, że świetnie się bawiliście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było bardzo fajnie. Polecam takie spotkania! :)

      Usuń
  2. nie byłam nigdy na takim spotkaniu, mam nadzieje ze kiedyś będę miała przyjemność, bo widac ze dobrze się bawiłyście :)/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ! Sama dopiero od niedawna zaczelam czytać ksiązki :D:*


    www.patryczko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Musiało być świetnie! Zazdroszczę :)
    Swoją drogą nominowałam Cię do LBA więc jeśli masz ochotę odpowiedzieć zapraszam :)
    http://claudlez.blogspot.com/2016/01/liebster-blog-award-3.html
    Ściskam,
    Klaudia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To już chyba moje czwarte LBA będzie :D

      Usuń
  5. Super, że w ogóle spotkanie się udało :) Nie byłam jak dotąd na żadnym, ale jakby jakieś było organizowane w mojej okolicy, z chęcią bym się wybrała. Pozdrawiam!
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. O, musiało być miło ;). Ja nie jestem znawcą Kinga, mam na swoim koncie dopiero kilka jego książek, ale sukcesywnie będę się starała zwiększać swoją wiedzę z zakresu jego twórczości ;). Mogę polecić Ci na pewną "Czarną bezgwiezdną noc", zbiór czterech opowiadań :)

    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz co? Zazwyczaj obawiam się takich spotkań z racji faktu, iż nie znam tych osób :D! Ale czytając Twój wpis bardzo mnie zachęciłaś, muszę się dowiedzieć, czy cos takiego gdzieś tu u mnie jest organizowane :). CO do ksiażek - nie miałaś nic kupować w tym miesiącu, a ja mam takie ograniczenie na cały rok! Zaciekawiłaś mnie jednak tym Kingiem...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, który nie jest spamem! Motywuje do dalszej pracy i pisania :)

Jeśli spodobał ci się blog, zachęcam do obserwacji bloga oraz mojego profilu google +