Alexandra Frey, Autumn Totton - "Jestem tu i teraz. Projekt mindfulness"

Autor: Alexandra Frey, Autumn Totton
Tytuł: "Jestem tu i teraz. Projekt mindfulness"
Tytuł oryginału: "I am here now. A creative mindfulness"
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 191



Ilu z nas w dzisiejszych czasach goni za pieniądzem, za rzeczami materialnymi, za domniemanym szczęściem, za miłością, za ... za czymkolwiek? Ile razy w tej gonitwie zapominamy o tym co ważne, skupiamy się na nieistotnych aspektach życia, pomijając te drobne szczegóły i chwile, które tak naprawdę nas uszczęśliwiają i sprawiają, że nasze życie jest wyjątkowe? Pędzimy, nie mając czasu się zatrzymać i spojrzeć na otaczający nas świat. A tak naprawdę wystarczy niewielka zmiana, by żyło nam się lepiej i ... uważniej :)

Mindfulness to nic innego jak bycie tu i teraz, przeżywanie i celebrowanie chwili, pełnia obecności. Jest to coraz bardziej popularna szkoła, praktykowana już od wielu lat w zachodnich krajach. Do nas dopiero ona dociera, ale już powstaje wiele opartych o nią zajęć i praktyk, dzięki którym będziemy w stanie żyć uważniej. Książka "Jestem tu i teraz" dostarczy nam wielu ciekawych wskazówek, technik i pomysłów, jak skupiać się na tym co przeżywamy, jak czerpać z naszych doświadczeń, jak kontrolować nasze myśli i nie wybiegać w przyszłość. W połączeniu z jogą, czy medytacją używanie opisanych tu technik skupiania może zdziałać naprawdę cuda!

Poniżej przedstawiam wam dwie różne strony z książki, abyście mogli zobaczyć, co między innymi znajdziecie w środku:




Książka ta, choć może niepozorna, bo wyglądająca jak zeszyt, zaskakuje nas wnętrzem. Każda strona to inne ćwiczenie, dzięki któremu docenimy chwilę, skupimy się na niej i będziemy ją przeżywać. Odkryjemy też i zapiszemy to, co jest dla nas ważne i co sprawia, że czujemy się radośni i pełni energii. Dobrze jest to zapamiętać i najlepiej powiesić sobie nad łóżkiem, aby nie zapominać o tych prostych sprawach, jak zachód słońca, czy posłuchanie ulubionej piosenki. Do szczęścia przecież nie trzeba wiele. Każdy z nas ma inną definicję szczęścia. Dla jednego będzie to gałka lodów truskawkowych, a dla innego drogie buty czy wakacje w ciepłych krajach. Myślę jednak, że mimo całego nowobogactwa i dobrobytu, który nas dzisiaj otacza, jesteśmy w stanie znaleźć w codziennych czynnościach te małe, na których to powinniśmy się skupiać.

Jak można podsumować tę książkę dwoma słowami? CARPE DIEM!


Ocena: 9/10


Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu

Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. Mindfulness - czytałam z tym słowem jedną książkę, na kolejne nie mam ochoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy kto czego szuka i w jakiej formie jest książka :) Tu jest pełno ciekawych zadań i ćwiczeń i to dzięki nim tak mile jest sobie uświadomić, co w życiu robimy źle

      Usuń
  2. Pierwszy akapit Twojej recenzji to tak szczere, prawdziwe słowa, że niektórym powinno zrobić się głupio (mnie również). Niektórzy nawet nie dostrzegają tego, że przez tą swoją ciągłą gonitwę tracą szczęście i zapominają o tym, co w życiu naprawdę ważne. Myślę, że ta książka byłaby idealna dla mnie, abym mogła skupić się wreszcie na czymś innym.
    Pozdrawiam cieplutko!
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi osobiście dała wiele do myślenia :) Powyrywałam z niej zapisane kartki i poprzyklejałam w widocznych miejscach, żebym często spoglądała na listę małych rzeczy, które sprawiają mi radość, a o których często zapominam :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Słyszałam o tej książce i bardzo mnie ciekawiła, a po twojej recenzji - jeszcze bardziej. Ludzie często mają problem z dostrzeganiem małych rzeczy, które są bardzo ważne, aby być w życiu szczęśliwym. Fajnie, że powstawała książka, która może pomóc im to dostrzec.
    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję u mnie na blogu :)
    [planeta-recenzji.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka książka - ćwiczenia :) Bardzo polecam!

      Usuń
  4. Myślę, że przygarnęłabym z chęcią tę pozycję, ponieważ nie mam niczego podobnego w swojej biblioteczce :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdemu by się takie ćwiczenia przydały :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, który nie jest spamem! Motywuje do dalszej pracy i pisania :)

Jeśli spodobał ci się blog, zachęcam do obserwacji bloga oraz mojego profilu google +